Nie jesteśmy pierwszymi mieszkańcami tej gajówki. Czasami udaje nam się odkryć jakąś historię jej dawnych mieszkańców ale niestety reszta na zawsze pozostanie nieodkrytą legendą. Mamy nadzieję, że uda nam się napisać choć odrobinę istotny jej rozdział a Ty jako nasz gość również staniesz się jej bohaterem.

Gajówka w Bieszczadach – kraina żubra, wilka, misia i księżycówki

Pierwsza mapa to połowa XIX wieku. Widać, że wtedy byli tu jacyś sąsiedzi. Jedyny ślad jaki po nich pozostał to aleja majestatycznych dębów, które dziś mają status Pomnika Przyrody. Jeden z takich dębów rzuca cień na taras naszego apartamentu OLHA.

Druga mapa to lata trzydzieste, tuż przed wojną. Tutaj zobaczyć możemy piktogram z głową jelenia oraz literkę “G.”, która oznacza nic innego jak gajówkę właśnie. Już wtedy nad lasem leśnictwa Gruszka roznosił się za pewne zapach wędzonej dziczyzny… Wyżej wspomniany piktogram stał się inspiracją dla naszego logotypu.

Znamy kilka różnych, ciekawych historii ale są to opowieści typowo przy ogniskowe wiec aby je poznać musisz do nas przyjechać.

Zagrodę kupiliśmy pod koniec 2018 roku i sukcesywnie przywracamy ją do świetności, z zachowaniem klimatu i szacunku do dawnych jej mieszkańców. Przyjedź i oceń czy nam się to udaje 😉

Dlaczego akurat OLHA ?

Olha to nordyckie imię żeńskie. Kobiety o tym imieniu są utalentowane, silne, niezależnie, nie zmieniają poglądów z byle powodów a pomimo trudnego charakteru dają się lubić. To tak jakby o nas 😉

A tak bez zbędnego dorabiania filozofii – podoba nam się ta nazwa i tyle. Czy pasuje ? Przyjedź i oceń.

Skontaktuj się z nami i zarezerwuj wczasy marzeń w Bieszczadach